|
|
Blog > Komentarze do wpisu
...
Jemu akurat najlepszy pomysł przyszedł do głowy w trakcie jazdy autobusem, gdy zobaczył szyld na sklepie. Ona swoje odkrycie zapisała na kawałku serwetki w fast foodzie, pożyczonym długopisem. Tamten z kolei wyśnił sobie rozwiązanie zadania, z fizyki. Wszyscy znamy miliony takich opowieści. Zaszeleścił we mnie papierek. Po cukierku. Mała, ale jednak przestrzeń. Do zapełnienia. poniedziałek, 01 września 2008, kamaq
|